zamknij

Sport i rekreacja

PIŁKA NOŻNA: Ile kosztowały letnie wzmocnienia Widzewa?

Spora ilość zawodników, jaka latem trafiła do Widzewa Łódź mogłaby prowadzić do myśli, że klub wydał na ich transfery sporą ilość gotówki. Czy tak było naprawdę i czy łodzianie musieli głęboko sięgać do portfela?

Choć tegoroczne lato na rynku transferowym w wykonaniu Widzewa miało być spokojne, ostatecznie do łódzkiego klubu sprowadzono aż jedenastu nowych piłkarzy. Jak się okazało, kadra pierwszej drużyny została znacząco przemodelowana.

Reklama

Latem klub wzmocnili Konrad GutowskiMikołaj Gibas (z Podbeskidzia Bielsko-Biała), Przemysław Banaszak (z Chełmianki Chełm), Damian Paszliński (z LSV Neustadt/Spree), Sebastian Kamiński (z Bytovii Bytów), Simonas Paulius (z FK Kauno Żalgiris), Nika Kvantaliani (z Termaliki Bruk-Bet), Michael Ameyaw (z Polonii U19), Grzegorz Gibki (ze Stilonu Gorzów Wielkopolski), Tomasz Wełna (z Olimpii Grudziądz) oraz Filip Mihaljevic (z Łokomotiwu Płowdiw).

Równie ciekawie, jak liczba nowych graczy, wygląda sprawa kosztów za sprowadzenie ich tak wielu. Czy łódzki klub przepłacił, aż tak wzmacniając kadrę?

W zdecydowanej większości nowi piłkarze trafiali na Piłsudskiego za darmo - danym zawodnikom kończyły się umowy z dotychczasowymi pracodawcami, a jedyne, co Widzew musiał zrobić, to dojść do porozumienia z samym zawodnikiem i jego agentem, a także (w kilku przypadkach) zapłacić ekwiwalent za wyszkolenie.

Nieco inaczej wyglądała sytuacja w przypadku Tomasza WełnyFilipa Mihaljevica. Pierwszy z nich w swoim kontrakcie z Olimpią Grudziądz miał zapisaną klauzulę w wysokości 35 tysięcy złotych. Jego poprzedni klub nie był z tego zadowolony, ponieważ 27-letni obrońca był wart znacznie więcej, ale na ofertę Widzewa w Grudziądzu nie mogli nic poradzić.

CZYTAJ TAKŻE >>> PŁYWANIE: Łódź światową stolicą marzycieli! Rekord Guinnessa w pływaniu pobity!

Chorwacki napastnik z kolei osiągnął ustne porozumienie z Łokomotiwem Płowdiw, że klub nie będzie stał na przeszkodzie w przypadku oferty z innego kraju. Bułgarzy w pewnym momencie zmienili zdanie, ale po negocjacjach ostatecznie przyjęli ofertę w wysokości 12 tysięcy euro.

Wszystkie kwoty transferowe dokładnie podała Gazeta Wyborcza.

Konkretne liczby, jakie Widzew wydał na nowych zawodników nie zwalają z nóg, jeśli zestawić je z wyższymi ligami, ale jednocześnie pokazują, że im wyższy poziom rozgrywkowy, tym większe pieniądze krążą między zespołami sprzedającymi i kupującymi piłkarzy.

Oceń publikację: + 1 + 14 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuŁódź

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tulodz.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Łódź, jako miasto turystyczne, jest:






Oddanych głosów: 137