zamknij

Sport i rekreacja

PIŁKA NOŻNA: Ośrodek treningowy, czy ośrodek kłopotów? Ile będziemy czekać na rozwiązanie problemów z Łodzianką?

Trudno policzyć ile razy pisaliśmy o problemach z obiektem treningowym przy ul. Małachowskiego. Okazuje się, że cała sytuacja zamiast iść ku lepszemu, staje się coraz gorsza.

Jak możemy dowiedzieć się z materiału klubowej telewizji Widzewa Łódź, firma zajmująca się murawą stadiony przy al. Piłsudskiego, a teraz także obiektami na Łodziance, wydała opinię, że boisko hybrydowe ma złe proporcje nawierzchni naturalnej i sztucznej, przez co może być użytkowane tylko jako naturalne. Oznacza to bardzo duże ograniczenia dla wszystkich podmiotów mających z niego korzystać.

Reklama

Według planów boisko hybrydowe mogłoby być użytkowane nawet przez 42 godziny tygodniowo, jednak kwalifikacja boiska jako naturalne ogranicza czas jego użytkowania jedynie do 8 godzin tygodniowo! To stawia w bardzo trudnej sytuacji nie tylko grupy młodzieżowe Widzewa, ale także drużynę rugbystów Budowlanych Łódź i innych użytkowników obiektu.

Co więcej to nie koniec problemów, ponieważ potrzebne są kolejne modernizacje sztucznego boiska. Tutaj rzecz dotyczy wykonania nacięć w ogrodzeniu i zamontowaniu ławek rezerwowych, aby rezerwy i grupy młodzieżowe Widzewa mogły rozgrywać swoje mecze ligowe.

Kłopoty dotyczą jednak nie tylko boisk, ale także budynków na terenie obiektu. W pomieszczeniach biurowych do niedawna przeciekał dach, przez co nie można było z nich korzystać, tak samo jak z pomieszczeń magazynowych. Co więcej, Widzew sam wyszedł z inicjatywą postawienia chociażby tymczasowego kontenera magazynowego, na co jednak nie zgadza się wojewódzki konserwator zabytków.

Jakie są perspektywy na poprawę sytuacji? W tej chwili niezbyt ciekawe. Do przetargu mającego wyłonić opiekuna tych obiektów nie stanęła żadna firma, nawet ta, która zajmuje się nimi w tej chwili. Z informacji podanych przez Piotra Szora - dyrektora zarządzającego Widzewa Łódź - wynika, że kolejny przetarg zostanie ogłoszony w następnym tygodniu, już na trochę zmienionych zasadach. Wszyscy mający korzystać z boisk przy ul. Małachowskiego mają nadzieję, że tym razem ktoś podejmie się przejęcia opieki nad obiektem i doprowadzenia go do pełnej funkcjonalności.

Oceń publikację: + 1 + 11 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.