zamknij

Sport i rekreacja

PIŁKA NOŻNA: Solidna gra ŁKS-u w drugiej połowie i pewne trzy punkty

2018-09-14, Autor: Bartosz Kozdój

Łódzki Klub Sportowy wywozi z Niepołomic trzy punkty. Łodzianie pewnie pokonali Puszczę 2:0, po bardzo dobrej drugiej połowie. Mimo licznych kontuzji, które trapią ekipę trenera Kazimierza Moskala, Rycerze Wiosny pokazali na co ich stać.

Przed meczem z Puszczą w składzie ŁKS-u nastąpiło sporo zmian. Miejsce w pierwszej jedenastce stracili m.in. Artur Bogusz czy Jevhen Radionov. Wczoraj na murawę nie wybiegli także Wojciech ŁuczakBartłomiej Kalinkowski, których nadal trapią urazy. Okazję w większym wymiarze czasowym otrzymali natomiast Bartosz Widejko, Lukas Bielak czy Rafał Kujawa. Wszyscy sympatycy łódzkiego klubu byli zapewne ciekawi, jak poradzą sobie zmiennicy. 

Reklama

Pierwsza część spotkania była mocno nużąca. Obficie padający deszcz, nasiąknięta murawa, mnóstwo niedokładnych zagrań. Oba zespoły nie stworzyły większego zagrożenia pod bramką rywala, przez większy fragment PuszczaŁKS walczyły o piłkę w środku pola z przerwami na rzuty wolne w okolicach pola karnego łodzian. Biało-czerwono-biali tylko raz zmusili bramkarza gospodarzy do interwencji. W 9. minucie Patryk Bryła wpadł w pole karne i płaskim strzałem próbował trafić do siatki. Niestety piłka wylądowała w rękach Miłosza Mleczko. Bardzo aktywny był Rafał Kujawa, który za wszelką cenę chciał udowodnić swoją wartość trenerowi Kazimierzowi Moskalowi.

Napastnik naciskał na obrońców, kiedy wyprowadzali piłkę ze swojej połowy. Ten pressing, często skutkował odebraniem piłki gospodarzom. Kujawa nie dochodził jednak do zbyt wielu sutuacji strzeleckich. Na przerwę, zespoły schodziły z bezbramkowym remisem.

W drugiej połowie, ŁKS miał zagrać z większym impetem. Na murawie pojawił się jeszcze przed gwizdkiem arbitra Jevhen Radionov, który zmienił Mateusza Gamrota. Mieliśmy więc na boisku dwóch nominalnych napastników. Ten ruch świadczył o tym, że szkoleniowiec łodzian bardzo chce wywieźć z Niepołomic komplet punktów. ŁKS rozpoczął bardzo aktywnie i tak już zostało do ostatniego gwizdka. To Rycerze Wiosny prowadzili grę, stwarzali sobie sytuacje i co najważniejsze - zdobywali bramki.

Najpierw w 64. minucie Bryła miał bardzo podobną sytuację do tej z pierwszej połowy i po dobrym podaniu Ramireza wpakował mocnym strzałem futbolówkę do bramki Puszczy. W samej końcówce meczu (85. min.) Ramirez pokusił się o strzał z ok. 25 metrów. Ta próba wyszła mu fenomenalnie i mieliśmy już 0:2! Puszcza tak naprawdę przez całą drugą połowę, przyglądała się grze ŁKS-u. Gospodarze, byli tego wieczoru o klasę gorsi od przyjezdnych.

 

Puszcza Niepołomice 0:2 (0:0) ŁKS Łódź
0:1 Patryk Bryła 64.
0:2 Dani Ramirez 85.

Puszcza: Mleczko - FurtakStawarczyk, Czarny, ŻytekFryc (Ryndak 72'), Stefanik, Uwakwe (Sajdak 87'), TomalskiSzczepaniak ( Drzazga 64'), Orłowski

ŁKS: Kołba - Grzesik, Rozwandowicz, Sobociński, Widejko, Pyrdoł, Gamrot (Radionov 46'), Bielák, Ramírez (Juraszek 90'), Bryła (Wolski 79'), Kujawa. 

Oceń publikację: + 1 + 42 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuŁódź

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tulodz.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Twoim zdaniem niemieckie 26-letnie tramwaje NF6D sprowadzone z Bochum do Łodzi:






Oddanych głosów: 406