zamknij

Sport i rekreacja

PIŁKA NOŻNA: Widzew wciąż szuka napastnika. I ma ku temu powody

2018-08-19, Autor: Piotr Mika

Widzew Łódź wygrał na własnym boisku z Gryfem Wejherowo 3:1. Ktoś, kto nie oglądał tego meczu, mógłby powiedzieć, że zwycięstwo było przekonujące. To jednak tylko pozory.

Po pierwsze, przez długie momenty sobotniego spotkania, zwłaszcza w pierwszej połowie, łodzianie mieli problem z oddaleniem gry od własnej bramki i tworzenia własnych akcji ofensywnych.

Reklama

Drugie na co warto zwrócić uwagę, to fakt, że trzecią bramkę Widzew zdobył dopiero w doliczonym czasie gry, z rzutu karnego. Był to zarazem jedyny z trzech goli w tym meczu zdobyty przez napastnika.

W tej chwili docieramy do sedna sprawy - Czerwono-biało-czerwoni mają problem ze skutecznością swoich najbardziej ofensywnych zawodników. Taki stan rzeczy utrzymuje się od początku sezonu, a mecz z Gryfem był tego potwierdzeniem. Zarówno Demjan, Miller jak i Świderski mieli problemy, aby we właściwy sposób wykorzystać podania kolegów, lub samemu stworzyć sobie okazję do strzału.

Wracając jeszcze do karnego (którego notabene Świderski sam wywalczył i brawa mu za to) to prawdopodobnie pierwszym do jego strzelenia wyznaczony byłby, tak jak w poprzednich meczach, Michalski, strzelec wyrównującej bramki. Nie mógł on jednak podejść do jedenastki tym razem, bo wcześniej zszedł z boiska z lekkim urazem.

Nie można jednak nie docenić wygranej łodzian, ponieważ w piłce nożnej wciąż najważniejsze są punkty. A to czy zdobyło się ich komplet po zwycięstwie 1:0, 3:1 czy 5:0, schodzi na dalszy plan.

Widać też było, że piłkarze dobrze podeszli do tego spotkania, że zależało im na zmazaniu plamy sprzed tygodnia ze Stalowej Woli i udało się to. Jeśli jeszcze częściej będziemy oglądać grę łodzian z drugiej połowy meczu z Gryfem, to o wyniki i awans powinniśmy być spokojniejsi.

Z kolei poprawa sytuacji w formacji ofensywnej może nastąpić już w poniedziałek. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w na początku tygodnia w klubie z al. Piłsudskiego ma stawić się aż trzech napastników z zagranicy – dwóch na testy, a jeden, jeśli przejdzie badania medyczne, ma od razu podpisać umowę z Widzewem.

Oceń publikację: + 1 + 21 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuŁódź

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tulodz.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Łódź, jako miasto turystyczne, jest:






Oddanych głosów: 143