zamknij

Sport i rekreacja

PIŁKA NOŻNA: Wypowiedzi po meczu Widzew – Gryf: „Chcieliśmy się zrewanżować za ostatnią porażkę”

2018-08-20, Autor: Piotr Mika

Po sobotnim zwycięstwie nad Gryfem Wejherowo trener i piłkarze Widzewa nie kryli zadowolenia, jednak wszyscy zdają sobie sprawę, że nie cały mecz wyglądał najlepiej w ich wykonaniu.

Trener Mroczkowski zwrócił uwagę na fakt, że styl w jakim grała jego drużyna, nie był najlepszy, co jednak nie przeszkodziło pokonać rywala.

Reklama

- Mogę zapewnić że to nie jest mój ulubiony styl gry. Pierwsza połowa to była męczarnia w strugach deszczu, w drugiej złapaliśmy trochę rytmu i poszliśmy za ciosem – powiedział trener Mroczkowski - Graliśmy nerwowo, chcieliśmy się zrewanżować za ostatnią porażkę i na pewno było widać u chłopaków zaangażowanie. Czasami sami wpędzaliśmy się w kłopoty, bo brakowało trochę umiejętności, lecz nikt się o to nie obraża – podsumował trener Widzewa.

I dodał: Na początku rundy nasza gra wyglądała trochę lepiej, może ten nieudany mecz trochę to zburzył, ale staramy się przede wszystkim zdobywać punkty i to jest najważniejsze. Mam nadzieję, że do końca okienka transferowego nasze oczekiwania się zrealizują.

O tym, jak ważny to był mecz dla widzewiaków, mówił także strzelec wyrównującej bramki dla łodzian, Mateusz Michalski.

- Zdobyte bramki cieszą, ale najbardziej cieszy zwycięstwo. To był kluczowy mecz żeby wrócić do wygrywania, bo w dwóch ostatnich meczach zdobyliśmy tylko 1 punkt. Udało nam się i to jest najważniejsze – zaczął najlepszy strzelec WidzewaCieszę się, że szybko odpowiedzieliśmy na straconą bramkę.

Pomocnik Widzewa odniósł się także do tego, że jego drużyna zagrała w sobotę tak naprawdę dwie całkiem różne połowy spotkania.

Dobrze by było, jakbyśmy każdy mecz zaczynali tak jak drugą połowę. Powiedzieliśmy sobie w szatni parę słów, trener przekazał nam kilka swoich uwag i wiedzieliśmy, że musimy wyjść i strzelić drugą bramkę – zdradził 27-latek – W drugiej połowie stwarzaliśmy sobie dużo sytuacji, a dodatkowo graliśmy agresywniej, bliżej siebie i dzięki temu przeciwnik miał problem z kreowaniem własnych akcji. Wiedzieliśmy, że to jest zespół, który nie przez przypadek zdobył 8 punktów w czterech meczach, ale dobrze odrobiliśmy lekcję i zwyciężyliśmy – zakończył Michalski.

Oceń publikację: + 1 + 11 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuŁódź

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tulodz.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Łódź, jako miasto turystyczne, jest:






Oddanych głosów: 137