zamknij

Wiadomości

"Podwórko, pasaż czy woonerf - co jest tożsamością Łodzi?" Rozpoczynają się debaty z cyklu "Jakość przestrzeni miejskiej"

Łódzka Szkoła Rewitalizacji i Towarzystwo Urbanistów Polskich zaprasza na pierwszą Debatę Łódzkiej Szkoły Rewitalizacji i Towarzystwa Urbanistów Polskich - z cyklu "Jakość przestrzeni miejskiej".

Debata odbędzie się 27 czerwca 2018 roku w godz. 17.00 -18.30 w sali konferencyjnej Łódzkiej Okręgowej Izbie Architektów RP, ul. Północna 12

Reklama

Tytuł pierwszej debaty: "Podwórko, pasaż czy woonerf - Co jest tożsamością Łodzi?"

Prezentację wprowadzającą pt. "Podwórze architekta miejskiego" poprowadzi Pani dr inż. arch. Maria Dankowska - Instytut Architektury i Urbanistyki Politechniki Łódzkiej, Prezes Towarzystwa Urbanistów Polskich oddział w Łodzi - (godz.17.00 - 17.15)

Moderatorem debaty będzie Pan Jan Bocian - Kanclerz Łódzka Szkoła Rewitalizacji

Skład Panelu:

  • mgr inż arch. Gabriel Ferliński- urbanista, członek Zarządu Oddziału Łódzkiego TUP
  • arch. Zbigniew Bińczyk - Prezes SARP o/Łódź
  • arch. Maciej Musiał - Przedstawiciel Łódzkiej Okręgowej Izby Architektów RP
  • Do udziału w debacie zaproszono: Przedstawicieli Urzędu Miasta - Architekt Miasta, MPU, ZIM, ZDiT.

Partnerem medialnym jest Portal TuŁódź.com.

Poniżej zamieszczamy tekst wprowadzający do dyskusji Anny Pustowskiej i Marii Dankowskiej z Towarzystwa Urbanistów Polskich.

ŁÓDZKI WONNERF, PASAŻ CZY PODWÓRKO? PRZESTRZEŃ WSPÓLNA CZY ZINDYWIDUALIZOWANA?

Przywołanie nazwy „PODWÓRKA” to powrót mentalny do czasu beztroskich zabaw dziecięcych, wspomnień z przeszłości, sentymentów, a zatem oswojenie i „umojenie” tak nazwanego miejsca. Budowanie więzi i podstaw tożsamości. Tworzenie w pamięci mapy mentalnej miejsca, wywołanie tęsknoty za czasami beztroski i bezkrytycznej radości.

Podwórko staje się w naszej pamięci synonimem interakcji i swobody, miejscem spędzania wolnego czasu, zatem czegoś przeciwstawnego obowiązkom szkolnym, a potem obowiązkom zawodowym. Jak więc nie lubić podwórka, podwórca, pola? Jest to być może jeden z powodów dla których tak chętnie powraca się obecnie do tej formy zagospodarowania przestrzeni. Poszukując „podwórca” również w przestrzeniach publicznych, które dotąd takiej natury i właściwości nie miały. To może również tłumaczyć zawłaszczanie i przekształcanie przestrzeni komunikacyjnych, ciągów spacerowych i rowerowych w przestrzeń podwórkową, w szczególności w miastach takich jak Łódź, gdzie podwórko ma zupełnie inne konotacje i formy przestrzenne niż w wielu innych miastach polskich, europejskich czy światowych.

W Łodzi w 2013 r., na wniosek społeczny, który wypłynął od mieszkańców, restauratorów oraz ruchów miejskich, Urząd Miasta Łodzi przystąpił do realizacji pierwszego podwórca miejskiego tzw. woonerfu na ul. 6 Sierpnia. Pierwszy łódzki woonerf, czyli tzw. „ulica do zamieszkania”, został przyjęty z entuzjazmem. Łódzkie woonerfy są jednak nieco odmienną formą niż ich europejskie wzorce, które w założeniu są przestrzeniami publicznymi łączącymi w sobie funkcje ulicy, deptaku, parkingu i miejsca spotkań mieszkańców. Łódzkie woonerfy stały się raczej deptakami, które odpowiadają ustawowo wyznaczanej strefie zamieszkania D–40 (tj. gdzie zgodnie z ustawą z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym obowiązuje m.in. korzystanie przez pieszego z całej szerokości drogi i posiadanie pierwszeństwo przed pojazdem (art. 11 ust. 5 PoRD) oraz prędkość dopuszczalna pojazdu lub zespołu pojazdów w strefie do 20 km/h (art. 20 ust. 2 PoRD). Jednak niezależnie od nazwy z pewnością przestrzenie nazwane woonerfami wprowadziły nową jakość do przestrzeni miejskiej, w szczególności w centrum Łodzi. Opinie na temat powstałego pierwszego łódzkiego woonerfu, a potem kolejnych, były podzielone. Z jednej strony woonerfy poprawiły estetykę miasta, jakość życia mieszkańców, zwiększyły dochody firm działających przy tych przestrzeniach oraz sprzyjały tworzeniu miejsc spotkań dla łodzian i przyjezdnych gości. Z drugiej strony, na co zwracali uwagę eksperci, wyłączały niektóre odcinki ulic miejskich, (kolejne realizacje podwórców miejskich), z ruchu tranzytowego i możliwości obsługi komunikacją publiczną, zmniejszając znacząco skuteczność obsługi komunikacyjnej śródmieścia Łodzi. Stąd bardzo ważnym staje się, aby kolejne tego typu przestrzenie miejskie były wyznaczane systemowo, z uwzględnieniem wielu aspektów funkcjonalno – przestrzennych oraz przy rozpatrywaniu szerszego, miejskiego kontekstu i różnorodnych potrzeb społecznych.

Od czasu powstania woonerfu na ul. 6 Sierpnia minęły już cztery lata. Na przestrzeni tego okresu powstały kolejne tego rodzaju inicjatywy, zachęcone sukcesem jaki odniósł pierwszy podwórzec miejski. Wśród nich należy wymienić woonerf na ul. Traugutta, ul. Piramowicza, ul. Składowej, ul. Zacisze, ul. 1 Maja czy ul. Knychalskiego. Inicjatywa ta znajduje kontynuację stając się także jedną z najczęściej wybieranych inwestycji miejskich w ramach Budżetu Partycypacyjnego Łodzi. Sława łódzkich woonerfów dotarła również do innych miast, które czerpią z łódzkiego przykładu i próbują tego rodzaju rozwiązania wdrażać we własnej przestrzeni miejskiej. W Łodzi, na podobnej zasadzie oparty został projekt „Zielonego Polesia”, w którym zaproponowano wyłączenie z ruchu tranzytowego znacznej liczby ulic wschodniej części śródmieścia Łodzi.

W dniu 13 czerwca 2018 r. Towarzystwo Urbanistów Polskich Oddział w Łodzi przyznało jedno z dwóch wyróżnień w konkursie na najlepiej zagospodarowaną przestrzeń publiczną w województwie łódzkim – przestrzeni woonerfu na ul. 6 Sierpnia oraz na ul. Traugutta (kategoria przestrzeń zrewitalizowana). Jednocześnie ranga tego typu inicjatyw poprawiających jakość życia w śródmieściu i sprzyjających „powrotom do centrum miasta” została zauważona również przez Zarząd Główny TUP, który przyznał łódzkim „Podwórcom Miejskim” Nagrodę Specjalną.

Obecna duża popularność tzw. „woonerfów” odsunęła nieco w cień znane z naszych rodzimych realizacji promenady, pasaże, ciągi piesze, ciągi pieszo – jezdne, strefy zamieszkania. Nowa „atrakcja” miejska odsunęła również na dalszy plan istotne i charakterystyczne w Łodzi zagadnienie podwórek łódzkich kamienic. Przypomnijmy, że woonerf (podwórzec miejski) nie stanowi naturalnie wykształconej przestrzeni miejskiej przyjaznej dla pieszych i rowerzystów. Powstaje ona w wyniku ingerencji w istniejącą strukturę urbanistyczną, przekształcając przestrzeń dotąd dostępną dla pieszych ale także w większym zakresie dla ruchu samochodowego w przestrzeń podwórkową (bardziej półprywatną niż publiczną).

Czy zatem realizacja woonerfów stanowi odpowiedź na problemy przestrzenne, jakie dotykają Łódź? A może to w istniejących pasażach i podwórkach tkwi większy i nieodkryty dotąd potencjał? Która przestrzeń będzie w przyszłości stanowić o tożsamości Łodzi?

Są to tylko niektóre pytania, jakie pojawiają się w związku z realizowanymi w Łodzi przestrzeniami tzw. „woonerfów”. Stąd chcielibyśmy zainicjować szerszą dyskusję na ten temat, która z pewnością nie ograniczy się wyłącznie do jednego spotkania. Jako Łódzki

Oddział Towarzystwa Urbanistów Polskich wspólnie z Łódzką Szkołą Rewitalizacji rozpoczynamy cykl debat pt. Jakość przestrzeni miejskiej. Będziemy podejmować wiele zagadnień problemowych i dyskusyjnych.

Zaczynamy już za kilka dni podczas debaty, która odbędzie się w środę, 27 czerwca 2018 r. w budynku Przystanku Architektura, tj. siedzibie Łódzkiego Oddziału Izby Architektów Rzeczypospolitej Polskiej przy ul. Północnej 12. Zapraszamy również do wzięcia udziału w dyskusji na facebooku.

Anna Pustowska i Maria Dankowska, Towarzystwo Urbanistów Polskich Oddział Łódź

Oceń publikację: + 1 + 7 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuŁódź

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tulodz.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Łódź, jako miasto turystyczne, jest:






Oddanych głosów: 68